Wczoraj Nowy Jork nawiedziły gwałtowne burze z intensywnymi opadami deszczu. W efekcie pojawiła się tzw. powódź błyskawiczna. Ulice i chodniki znalazły się pod wodą. Najmocniej ucierpiał Brooklyn, zaś władze miasta ogłosiły stan wyjątkowy.

Nad ranem czasu lokalnego nastąpiła powódź błyskawiczna. Woda zalała drogi i piwnice.

W efekcie opadów poważnie ucierpiało metro. Zamknięto też terminal międzynarodowego lotniska LaGuardia.

W mediach społecznościowych pojawiło się wiele nagrań pokazujących powódź. Ulice stały się rwącymi potokami. Na drogach stawały nie tylko samochody osobowe, ale też autobusy i ciężarówki.

Władze miasta wprowadziły stan wyjątkowy. Telewizja NBC News podała, że ostrzeżenia przed gwałtownym wezbraniem wody obowiązują dla części Long Island, Brooklynu, Queens, Manhattanu i New Jersey.

– Jeżeli możesz pozostać w domu, zrób to – zaapelowała gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul poprzez serwis informacyjny NY1.

W niektórych dzielnicach miasta odnotowano w ciągu trzech godzin sumę opadów równą miesięcznej normie. Na Brooklynie spadło 10 cm deszczu.

– Jesteśmy świadomi powodzi i niebezpiecznych warunków pogodowych. Pozostajemy w kontakcie z biurami burmistrza i gubernatora oraz monitorujemy sytuację w miejscach, gdzie warunki są najgorsze – przekazał Antonio Reynoso, prezydent dzielnicy Brooklyn.

Zagrożenie powodziowe w Nowym Jorku dotyczy około 25 milionów ludzi. Mocne opady spodziewane są też w Filadelfii i Bostonie.

dj

radiozet.pl

fot. YT/CNBC Television

szkic zastrzeżony przez wydawcę kontrrewolucja.net

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *