Wpadka w Milionerach Fot. TVN

W ostatnim odcinku „Milionerów” TVN doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Uczestniczka wpadła na pytaniu o język kaszubski i gwarę podhalańską. Problem w tym, że odpowiedź była sprzeczna z polskim prawem i wykładnią językoznawców.

„Podczas sporów Kaszubów z Góralami Podhalańskimi najprawdopodobniej mamy…” – tak brzmiało zdanie, które pani Roksana miała dokończyć w swojej rozgrywce w milionerach.

Według twórców pytania prawidłową odpowiedzią był „gwar gwar”. Problem w tym, że polskie prawo od 2005 roku uznaje język kaszubski za… no język. Na arenie międzynarodowej kaszubszczyzna za język była uznana nawet dużo wcześniej.

Dość powiedzieć o tym, że już w pracach pierwszych językoznawców kilka wieków temu pisano o kaszubskim jako o osobnym języku.

Czytaj więcej: Dlaczego kaszubski uznaje się za język, a ze śląskim są „problemy”?

Tak więc twórcy teleturnieju w zasadzie nie podali dobrej odpowiedzi, którą pani Roksana mogłaby wybrać. Uczestniczka ma prawo czuć się oszukana, bo proponowana odpowiedź jest sprzeczna z prawdą.

TVN, który stara się robić sobie PR stacji nowoczesnej, naraził się także mniejszości kaszubskiej, której przedstawiciele już żądają od stacji przeprosin. Oficjalne pismo wystosowało w tej sprawie Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie.

SJ

TVN

Fot. TVN

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *