fot. ilustracyjne/fot. Pixabay/Steve Jurvetson/CC BY 2.0/Flickr (kolaż)

Tesla zasłynęła z nowoczesnych elektrycznych aut oraz niekoniecznie nowoczesnych problemów, jak chociażby odpadające w trakcie jazdy kierownice. Jednak przypadkowa kradzież auta to nowy poziom problemów motoryzacyjnych, z którymi wcześniej nie mieliśmy do czynienia.

We wtorek 7 marca w Vancouver w Kanadzie Rajesh Randev wsiadł do samochodu. Posiadał wóz marki Tesla Model 3. Ruszył następnie w trasę.

Aplikacja Tesli otworzyła cudze auto?

Plan był standardowy. Odebrać dzieci ze szkoły i wrócić. Co mogło pójść nie tak? Jak widać, mogło. W trakcie jazdy mężczyzna dostrzegł, że pojazd, którym jedzie, nie należy do niego. Za pomocą swojej aplikacji do Tesli, przypadkiem ukradł komuś auto.

Nikt do końca nie wie, jak to się stało. Wszystko jednak wskazuje, że to aplikacja Tesli pozwoliła mu „porwać” czyjś samochód.

Randev posiada samochód Tesla Model 3 w białym kolorze. 7 marca pomylił on swoje auto z zaparkowaną obok Teslą, tego samego modelu i koloru. Należała ona do innej osoby, jednak aplikacja bez żadnego problemu umożliwiła mężczyźnie otwarcie auta, uruchomienie silnika i wyjazd w trasę.

Mężczyzna zauważył, że być może to nie jego auto z powodu pęknięcia na przedniej szybie. Uznał jednak, że pęknięcie mogło powstać wskutek jazdy jego żony, która utaiła incydent drogowy. Zadzwonił więc do niej, ale ta zaprzeczyła, by podczas korzystania z auta doszło do jakiejś sytuacji, która mogłaby uszkodzić szybę.

Drugą „czerwoną lampką” był fakt, że nie mógł znaleźć w samochodzie swojej ładowarki do telefonu. Potem zaś zaczął otrzymywać SMS-y od nieznanego numeru.

– Rajesh, czy prowadzisz Teslę? – przeczytał w wiadomości tekstowej.

W innym SMS-ie poinformowano go, że nie prowadzi swojego auta. Nadawcą okazał się być mężczyzna o imieniu Mahmood. Był on właścicielem „porwanego” samochodu. Jego numer telefonu Mahmood zdobył z dokumentu zostawionego w samochodzie Rajesha widocznego zza szyby.

„Porywacz” zawrócił i wyjaśnił sytuację. Mężczyźni chwilę pożartowali i rozeszli się, każdy już do swojego auta. Problem jednak nie zniknął.

Wada aplikacji Tesla

Samochody marki Tesla współpracują z aplikacją o tej samej nazwie. Pozwala ona podgrzać auto przed jazdą, zaktualizować oprogramowanie pojazdu, włączać i wyłączać ładowanie oraz zdalnie blokować i odblokowywać drzwi. Jednak aplikacja nie powinna otworzyć innego auta, niż to, z którym jest powiązana.

Ponadto nawet gdyby Mahmood zostawił otwarte drzwi lub wcześniej je odblokował, to samochód blokuje się i uniemożliwia ruszenie, jeśli wykryje, że jego właściciel się oddalił. Jeśli jest to więc wada aplikacji, to jest ona bardzo poważna i powinna zostać niezwłocznie naprawiona.

dj

instalki.pl

fot. ilustracyjne/fot. Pixabay/Steve Jurvetson/CC BY 2.0/Flickr (kolaż)

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *