fot. YT/Super Express

Dziś zaprzysiężony został nowy rząd Mateusza Morawieckiego. Choć będzie zajmować stanowiska zapewne tylko dwa tygodnie, członkowie otrzymają sute wynagrodzenie. Znane są już nazwiska ministrów.

W rządzie Morawieckiego znalazło się 18 nazwisk, w tym 16 ministrów, szef Kancelarii Premiera oraz minister bez teki. Większość z nich nie ma żadnego doświadczenia politycznego.

W nowym rządzie znaleźli się: Mariusz Błaszczak – MON, Marlena Maląg – ministerstwo rozwoju i technologii, Szymon Szynkowski vel Sęk – MSZ, Ewa Krajewska – ministerstwo zdrowia, Marcin Warchoł – minister sprawiedliwości.

Dorota Bojemska obejmuje ministerstwo rodziny i polityki społecznej. Paweł Szefernaker – MSWiA, Marzena Małek – ministerstwo aktywów państwowych. Krzysztof Szczucki – ministerstwo edukacji, Andrzej Kosztowniak – ministerstwo finansów. Małgorzata Jarosińska-Jedynak – ministerstwo funduszy i polityki regionalnej, Alvin Gajadhur – ministerstwo infrastruktury, Anna Łukaszewska-Trzeciakowska – ministerstwo klimatu i środowiska.

W rządzie znaleźli się jeszcze Dominika Chorosińska – ministerstwo kultury, Anna Gembicka – ministerstwo rolnictwa, Danuta Dmowska-Andrzejuk – ministerstwo sportu i turystyki, Jacek Ozdoba – minister bez teki i Izabela Antos – Kancelaria Premiera.

Najpewniej po dwóch tygodniach osoby te utracą swoje stanowiska. Otrzymają jednak sowite wynagrodzenie z kieszeni podatników.

Odprawy wynoszą co najmniej jedną trzecią pensji. Jeśli nie podejmą w tym czasie pracy, otrzymają pełną kwotę. W razie zarabiania mniejszej kwoty niż w rządzie, otrzymają wyrównanie.

– Wysokości odpraw uzależnione są od stażu w rządzie. Jeśli dany minister lub wiceminister zajmował stanowisko krócej niż trzy miesiące, to dostanie odprawę w wysokości jednej pensji. Jeśli stołek obsadzał od trzech do dwunastu miesięcy, to dostanie odprawę w wysokości dwóch pensji, a jeśli dłużej niż rok, to dostanie odprawę w wysokości trzech pensji. Te wyliczenia są ważne dla ministrów, którzy dłużej piastują stanowiska, np. Mariusza Blaszczaka – wskazuje portal nczas.com.

Ministrowie mogą otrzymać nawet 55 tys. zł brutto odprawy. W przypadku wiceministrów kwota ta wynosi 48 tys. zł.

Nowy rząd ma 18 członków, w tym 16 ministrów. Minister zarabia ponad 14 tys. zł brutto miesięcznie. Otrzymuje też dodatek funkcyjny w wysokości 3758 zł brutto. Wicepremier otrzymuje pół tysiąca zł więcej.

– Powołanie nowego rządu, który prawdopodobnie nie uzyska większości w Sejmie, to dodatkowy wydatek dla budżetu państwa. Zakładając, że nowi ministrowie zatrudnią „jedynie” 40 nowych wiceministrów (obecnie jest ich ok. 80), to odprawy dla nich mogą wynieść nawet 640 tys. złotych. Dodając do tego odprawy dla ustępujących ministrów i wiceministrów oraz wynagrodzenia dla nowych członków rządu, otrzymujemy kwotę niemal miliona złotych – wylicza redakcja.

dj

nczas.com

fot. YT/Super Express

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca! Jeśli się podobał, prosimy o udostępnienie go na Twoich mediach społecznościowych. Zachęcamy również do polubienia nas na Facebooku i Twitterze!

A jeśli chcesz jeszcze bardziej docenić naszą pracę, możesz postawić nam wirtualną kawę! Będziemy MEGA wdzięczni 🙂 Aby to zrobić, kliknij banner poniżej.

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

TUTAJ TEŻ SIĘ ZAREKLAMUJESZ! ALBO I NAD BANNEREM!

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *