Marsz 4 czerwca.Marsz 4 czerwca. / foto: screen YouTube

W niedzielę w Warszawie odbył się Marsz 4 czerwca, którego główną postacią był Donald Tusk. Wydarzenie skomentowała w swoich mediach społecznościowych córka byłego premiera.

Według różnych szacunków w marszu opozycji, na który zapraszał były premier Donald Tusk, wzięło udział od stu tysięcy do nawet pół miliona osób. Niezależnie do tego, jaka była dokładna liczba uczestników, wydarzenie robiło wrażenie.

Jedną z maszerujących ulicami stolicy była córka Donalda Tuska, Kasia Tusk. Kobieta przyleciała na to wydarzenie do Warszawy samolotem. Już po marszu zamieściła na Instagramie wpis.

„I powiem Wam, co teraz będzie. Będą wyszydzać, będą zohydzać, będą mówić, że te pół miliona było przekupione, zmanipulowane, nieświadome czy agresywne”, napisała.

„Będą próbować robić wszystko, aby udowodnić, że to było nic, bo w głowach im się nie mieści, że tyle ludzi wyszło dziś na ulicę z czystego poczucia obowiązku. Z wiarą, że ich głos ma znaczenie. I nie licząc w związku z tym na aplauz czy profity”, kontynuowała.

„Być może usłyszycie w jakichś mediach, że to był marsz polityków, działaczy, samorządowców, artystów i sław. Ale każdy kto szedł dzisiaj z nami widział tłum zwykłych/niezwykłych ludzi, którzy porzucili swoje codzienne obowiązki i ruszyli w imię najcenniejszych wartości. I to im jestem wdzięczna najbardziej. Bo pod koniec to wszystko od Was zależy”, podsumowała.

πr

dorzeczy.pl/tymzyjesz.pl

foto: screen YouTube

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *