Jajo w Warszawie. Kosztowało ponad ćwierć miliona złotych.Jajo w Warszawie. Kosztowało ponad ćwierć miliona złotych. Fot. Twitter/@warszawa

Warszawa zdaje się być w awangardzie sztuki nowoczesnej i co chwilę wymyśla nowe instalacje artystyczne. Tym razem w centrum stolicy stanęło duże jajo. Nie obyło się bez uroczystego otwarcia. Mieszkańców kosztowało to kilkaset tysięcy złotych.

Mierzące 210 cm wysokości, 300 cm długości i 220 cm szerokości jajo stanęło na Placu Pięciu Rogów w Warszawie, czyli w ścisłym centrum.

Na uroczystym otwarciu nie mogło zabraknąć oczywiście urzędników oraz artystki, która zaprojektowała tę instalację. To Joanna Rajkowska.

Duże jajo ma nawet swoją nazwę – „Pisklę. Drozd śpiewak”. Jest błękitne, w ciemne plamki i wykonane z gipsu akrylowego. Co ciekawe, z wnętrza wydobywają się odgłosy pisklaka. Oczywiście nie prawdziwego, choć podobno odgłosy są prawdziwe. By je usłyszeć, do jaja trzeba się przytulić.

Ta rzeźba to skorupa pełna dźwięków. Całym spectrum klującego się ptaka. Od bicia serca, przez walenie dziobem w skorupkę, po pierwsze próby wokalne. Wszystko to można usłyszeć, ale też i poczuć całym ciałem. To jajko jest po prostu o życiu – powiedziała autorka i projektantka jaja Rajkowska.

Pisklę jest znakiem tego, gdzie jesteśmy w naszej relacji do innych gatunków i w moim rozumieniu jest wołaniem o to, żebyśmy przestroili wrażliwość, żebyśmy zaczęli sobie układać nasza relacje z innymi bytami w zupełnie inny sposób – kontynuowała.

Z kolei obecna na otwarciu wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra dodała, że „ta rzeźba jest bardzo ważna, bo (powstała) w tym czasie, w którym tak bardzo potrzebujemy czułości, spokojnego rozglądania się wokół”.

Czy takie interpretacje i argumentacje są poważne, czy może jednak stekiem bzdur, pozostawiamy do oceny szanownych czytelników portalu TymZyjesz.pl. Nas najbardziej zainteresował koszt tego przedsięwzięcia. A ten może szokować.

Okazuje się, że dwumetrowe jajo kosztowało 207 tysięcy złotych, a dodatkowe 53,5 tys. zł trzeba było wydać na system nagłośnienia, czyli te odgłosy pisklaka. Całość wyniosła więc ponad ćwierć miliona złotych.

Urzędnicy z Zarządu Dróg Miejskich, którzy formalnie się tym zajmowali, zapewnili jednak, że były to najtańsze oferty.

JW
Fot. mat. pras. m. st. Warszawa | Twitter/@warszawa

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *