fot. ilustracyjne/fot. unsplash.com

Jak podała „Rzeczpospolita”, „podwoiła się liczba pieszych ukaranych za korzystanie z telefonu lub smartfona na przejściach przez jezdnię”. Dzieje się więc to, przed czym ostrzegała zdroworozsądkowa opcja: Stworzenie absurdalnego prawa niemal zawsze traktującego w sposób uprzywilejowany pieszego sprawia, że sami piesi cierpią.

Absurdalne przepisy

Wprowadzone nowe przepisy dotyczące przepuszczania pieszych są pełne wad z wielu powodów. Przede wszystkim zaprzeczają zdrowemu rozsądkowi i prawom fizyki. Teoretycznie sprawiają, że niemal zawsze to pieszy ma pierwszeństwo na drodze przed samochodem. I to jeszcze nim wejdzie na pasy.

W efekcie doszło do większej liczby wypadków polegających na potrąceniu pieszego przez prowadzącego pojazd. Z powodu jednak durnych przepisów, statystyka wskazuje, że to „wina kierowcy”. Według prawa może tak, ale w rzeczywistości piesi rzucają się pod koła. W końcu „mają pierwszeństwo”.

Owszem, mają pierwszeństwo. Ale to pierwszeństwo nie zwróci im zdrowia i życia, a ich bliskim ojca, matki, córki czy syna.

Rozzuchwalenie pieszych

Absurdalne przepisy rozzuchwalają część pieszych, przede wszystkim tych niezmotoryzowanych. Sam więcej czasu spędzam jako pieszy, niż kierowca, choć auto posiadam. I wiem, jak ono działa, jakie są ograniczenia w jego prowadzeniu, że potrzeba odległości do hamowania.

Nieposiadający auta cieszą się, bo prawo nie uwzględnia praw fizyki i czerpią dziką satysfakcję z tego, że kierowca zostanie ukarany. Ale wielu zdaje się nie pamięta, że to pierwszeństwo nie jest bezwzględne. Pieszy bowiem, by mieć pierwszeństwo, nie może m.in. korzystać z telefonu.

Obecnie pieszy za rozmawianie przez telefon podczas przekraczania jezdni otrzyma 300 zł mandatu. Od września do końca 2022 roku ukarano tak 4112 osób. Od stycznia do połowy kwietnia mamy już 2265 przypadków. W ubiegłym roku średnia miesięczna wynosiła więc 342, zaś obecnie 650.

Realnie jeszcze gorzej

– To wierzchołek góry lodowej, bo – jak przyznają sami policjanci – wyłapywane są jedynie najbardziej jaskrawe przypadki. Prawdziwa skala jest wielokrotnie większa – podaje portal „Rzeczpospolitej”.

Przepis zabrania „korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas zbliżania czy wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji”.

Marzanna Boratyńska z Biura Ruchu Drogowego KWP w Łodzi powiedziała „Rzeczpospolitej”, że „to narastający problem”.

– Piesi zakodowali sobie, że mają pierwszeństwo, już wchodząc na pasy, ale zapominają, że nikt nie zdjął z nich obowiązku zachowania szczególnej ostrożności, kiedy to robią – powiedziałą Boratyńska.

– Telefon komórkowy jest najbardziej dekoncentrującym urządzeniem tak kierowców, jak i pieszych. Dlatego częściej również ich wykroczenia są dziś ujawniane dzięki dronom – zwraca uwagę Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

Można więc zwalać winę na kierowców za całe zło tego świata. Jednak realnie należy pamiętać o zachowaniu ostrożności. I nawet jeśli nie siebie, to nie narażać przypadkowych ludzi – kierowców – na poważne prawne konsekwencje z powodu swojej arogancji oraz nieuwagi.

Dominik Cwikła

rp.pl / tymzyjesz.pl

fot. ilustracyjne/fot. unsplash.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca! Jeśli się podobał, prosimy o udostępnienie go na Twoich mediach społecznościowych. Zachęcamy również do polubienia nas na Facebooku i Twitterze!

A jeśli chcesz jeszcze bardziej docenić naszą pracę, możesz postawić nam wirtualną kawę! Będziemy MEGA wdzięczni 🙂 Aby to zrobić, kliknij banner poniżej.

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

TUTAJ TEŻ SIĘ ZAREKLAMUJESZ! ALBO I NAD BANNEREM!

Dominik Cwikła
Śledź nas!

By Dominik Cwikła

Współtwórca i pomysłodawca portalu TymŻyjesz.pl. Dziennikarz i publicysta. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Od marca 2023 pracuję w tv wRealu24, od listopada jestem redaktorem naczelnym telewizji. Z przeszłości warto wspomnieć: Wydawanie Gazety "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" w Radiu SIM oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach, m.in. jako wicenaczelny wSensie.pl oraz dziennikarz nczas.com. Prowadziłem programy w NCzasTV, Mediach Narodowych, Korona TV i Krul TV. Obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Zachęcam do wspierania tego portalu poprzez postawienie wirtualnej kawy https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *