Afera wizowa - mem

Afera wizowa może być jedną z najpoważniejszych afer rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jej konsekwencje mogą być dla Polski bardzo poważne, bo tym razem Warszawa narażała nie tylko bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, ale także innych państw w Europie, a nawet USA.

Afera wizowa zdaniem niektórych obnaża słabość państwa polskiego pod obecnymi rządami. W ostatnim czasie ujawniono, że od 2022 roku istniał nielegalny przerzut imigrantów z Azji i Afryki przez Polskę, a polską wizę mógł sobie kupić na boku praktycznie każdy. Według Eurostatu w 2022 roku Polska, pod rządami PiS, wydała aż 700 tysięcy wiz cudzoziemcom ze 148 krajów.

Część osób, które dostawały się do Polski, zostawała nad Wisłą, a część ruszała dalej na Zachód. Niektórzy mieli trafić nawet do Stanów Zjednoczonych.

W dodatku polskie służby i rządzący albo procederu nie dostrzegali, albo – jak podejrzewa część opozycji – specjalnie przymykali na to oko dla jakichś nieznanych jeszcze dokładnie korzyści. Całą sprawę ujawniły obce służby i dopiero wówczas zareagowano, dymisjonując wiceministra Piotra Wawrzyka. Poza tym opinia publiczna nie doczekała się jakiegoś szerszego komentarza w sprawie.

Amerykańskie służby odkryły, że Polacy wydawali m.in. Hindusom wizy wielokrotnego użytku, które pozwalały im nie tylko dostać się do Polski, ale otwierały im np. drogę do Meksyku, z którego przemycano ich do USA. Waszyngton z szokiem musiał odkryć, że państwo, dla którego niedawno zniesiono wizy, stało się dla migrantów z Azji i Afryki bramą do Ameryki.

Afera wizowa w TVP nie istnieje

Afera wizowa nie pojawia się również praktycznie w Telewizji Polskiej, więc osoby, dla których jest to jedyne źródło informacji, mogą nawet o niej nie wiedzieć.

Do prawdziwego kuriozum doszło niedawno w studiu TVP, gdy posłanka PSL, Urszula Pasławska, próbowała mówić o aferze wizowej. Wówczas prowadząca program i jej gość z PiS, zaczęli zagłuszać Pasławską, m.in. wyrzucając z siebie truizmy typu „fakty są najważniejsze”.

https://x.com/ArturDziambor/status/1702432081836749105?s=20

Wyrzucą Polskę ze Strefy Schengen lub przywrócą wizy do USA?

Andrzej Byrt, były ambasador RP w Niemczech i we Francji, ostrzega, że konsekwencje afery wizowej mogą być dla Polski bardzo poważne.

– To obniży zaufanie do nas naszych zachodnich partnerów, które już pewnie dzisiaj za wysokie nie jest – uważa.

– Konsekwencje mogą być jednak daleko bardziej idące – dodaje Ryszard Schnepf, były ambasador w USA

– Amerykanie zaczną się nam uważnie przyglądać. Nie nastąpi co prawda żadna taka akcja, że wstrzymana zostanie sprzedaż uzbrojenia do Polski. Płacimy za zakupy, więc Waszyngton będzie przymykać na to oko. Taka jest praktyka. Jednak Amerykanie będą się przyglądać i uważać, że Polacy coś kręcą i sprawdzać wszystko po trzy razy – uważa Byrt.

– Okazuje się nagle, że jeden z ważniejszych, a może najważniejszy urząd państwa, który współdziała z zagranicą, jest partnerem, który działa w sposób zupełnie nieodpowiedzialny – a być może także skorumpowany – w dziedzinie tak ważnej jak ruch wizowy na teren strefy Schengen – komentuje Ryszard Schnepf.

Dyplomaci ostrzegają, że ostatecznie ta afera może się zakończyć zawieszeniem członkostwa Polski w Strefie Schengen, albo nawet wyrzuceniem nas ze Strefy.

Powstaje jeszcze jedno pytanie: jak zareagują Amerykanie? Wizy dla Polaków zniesiono, bo sądzono, że Polska jest państwem, z którego można bezpiecznie wpuszczać ludzi do USA. Okazuje się jednak, że Rzeczpospolita była być może bramą dla nielegalnej imigracji. Miejmy nadzieję, że Waszyngton nie postanowi przywrócić wiz.

Szymon Grot

Wirtualna Polska, Onet, TymŻyjesz.pl

Fot. MEM / Wykop

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *