fot. ilustracyjne / fot. TUBS / CC BY-SA 3.0 / Wiki

Brzmi jak absurd, ale taka teoria naprawdę istnieje. A mianowicie, że Finlandia nie istnieje. Zaczęło się najpewniej od żartu, tymczasem teoria ta zdobyła rzeszę zwolenników na całym świecie.

Pod koniec 2014 roku na forum Reddit jeden z użytkowników zadał pytanie, jakie najdziwniejsze historie opowiadali komuś rodzice, w które całkowicie się uwierzyło. Wówczas jeden z użytkowników odparł właśnie, że w jego rodzinnym domu nie wierzyło się w istnienie Finlandii.

Czy tak było faktycznie? Nie wiadomo. Wiele osób spekuluje, że był to wyjątkowo zaawansowany trolling.

Tyle jednak wystarczyło, by stworzyć oryginalną teorię. Dziś wiele osób naprawdę nie wierzy w istnienie Finlandii.

Teoria współczesna zakłada, że Rosja Bolszewicka i Japonia od 1925 roku były w dobrych stosunkach. Ważny elementem tego stanu rzeczy było podpisanie porozumienia w 1928 roku o połowach ryb. Na jego mocy Japończycy uzyskiwali zgodę na połowy ryb wzdłuż bolszewickiego wybrzeża.

Ponadto zwolennicy teorii o nieistnieniu Finlandii zwracają uwagę, że Japonia i Rosja formalnie były po dwóch stronach barykady podczas II wojny światowej. A mimo to zbyt wiele walk między nimi się nie odbyło.

Mało tego – po wojnie, w trakcie tzw. zimnej wojny, oba kraje pozostawały we względnie dobrych stosunkach. Dlaczego? Ano właśnie z powodu wspólnego spisku: Wymyślenia Finlandii.

W rzeczywistości – według zwolenników tej teorii – w miejscu Finlandii nie ma lądu, tylko morze. To w tym miejscu Japończycy mieli łowić bolszewickie ryby.

Miało mieć to wydźwięk PR-owy. Nikt nie zarzuciłby słabości bolszewikom, że ktoś łowi im sprzed nosa ryby. W końcu w tym miejscu rzekomo znajduje się ląd.

Sama nazwa Finlandia ma również być żartem. Słowo „fin” po angielsku oznacza „płetwę”.

Ponadto języki fiński i japoński mają być do siebie podobne. Czy tak jest nie wiemy, bo ledwie prosimy o kawę, a o kurs językowy nie śmiemy nawet pytać, zresztą i tak byśmy pewnie nic na to nie dostali. Ale zwolennicy teorii o nieistnieniu Finlandii tak uważają.

Mało tego – kolej transsyberyjska miała powstać właśnie po to, by transportować szybko ryby z morza na terenie Finlandii do Japonii. I to mimo tego, że powstała znacznie wcześniej.

Bolszewicy w zamian za układ z Japończykami mieli otrzymywać część połowów. Miała się tym zajmować m.in. Nokia, której działalność elektroniczna ma być – wedle zwolenników szalonej teorii – przykrywką dla prawdziwego zadania – połowu ryb. Ponadto Nokia miała także stwarzać pozory istnienia fińskiej gospodarki.

Co ciekawe, Finowie mają nie wiedzieć, że są narzędziami spisku. Większość z nich wierzy, że żyje w Finlandii, ale w rzeczywistości ich miejscowości mają leżeć w Szwecji.

Finlandia uchodzi za państwo z dobrą opieką zdrowotną, edukacją, równością, stabilnością polityczną oraz wolnością słowa. W rzeczywistości mają być to idealistyczne bujdy, ponieważ takie państwo po prostu nie istnieje.

A Wy uważacie, że faktycznie Finlandia może być wymyślonym państwem?

dj

spidersweb.pl

fot. ilustracyjne / fot. TUBS / CC BY-SA 3.0 / Wiki

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *