Turyści z Bliskiego Wschodu podbijają Zakopane.Krupówki w Zakopanem. / Fot. Kacper Janczy/Unsplash

Choć ten sezon wakacyjny dla branży turystycznej jest co najwyżej przeciętny, to narzekać nie powinni na Podhalu, szczególnie w Zakopanem. Wszystko za sprawą egzotycznych turystów, którzy coraz tłumniej zjeżdżają do stolicy polskich Tatr. I zostawiają duże pieniądze.

Zakopane to jedno z najpopularniejszych miejsc w Polsce, zwłaszcza w sezonie zimowym, choć i latem nie brakuje turystów. Od jakiegoś czasu nie tylko Polacy doceniają urok tego miasta.

Coraz częściej można spotkać tu turystów z Bliskiego Wschodu, zwłaszcza z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru. Nie są wprawdzie miłośnikami chodzenia po górach, ale urzekła ich piękna panorama i miejsca, do których można dostać się za pomocą kolejek czy bryczek. Mowa o Kasprowym Wierchu, Gubałówce czy Morskim Oku. No i Krupówki – tam coraz częściej turyści z Bliskiego Wschodu są grupą dominującą. Do tego stopnia, że w centrum Zakopanego zaczęły pojawiać się napisy po arabsku, w restauracjach i atrakcjach turystycznych.

Skąd się wzięło ogromne zainteresowanie Zakopanym wśród bogatych turystów z Bliskiego Wschodu? Tak dokładnie nie wiadomo, bo nie prowadzono żadnej kampanii. Według górali zadziałał głównie marketing szeptany. Kilka lat temu zaczęły pojawiać się pierwsze osoby z ZEA, Kataru czy Arabii Saudyjskiej. Swoje zrobiły też media społecznościowe. Zagraniczni turyści udostępniali zdjęcia, a ich rodacy, którym nie wystarczały już klasyczne i popularne wycieczki po Europie, z Wieżą Eiffla i Big Benem na czele, zaczęli dopytywać krajanów, gdzie jest tak pięknie. I blisko natury.

Górale mówią, że nowi turyści zachwyceni są lokalną kulturą i tradycją. Lubią stołować się całymi rodzinami w chatach górskich czy oglądać wypas owiec. To zwyczaje im bliskie.

Zadowoleni są przede wszystkim właściciele luksusowej bazy noclegowej. W dobie wysokiej inflacji Polacy coraz częściej szukają oszczędności – wybierają tańsze noclegi, przyjeżdżają na krócej. W przeciwieństwie do turystów z Bliskiego Wschodu, którzy na brak gotówki nie narzekają. I przyjeżdżają na długo, nawet na miesiąc. Zadowoleni są też właściciele butików i restauracji. Nowi klienci kupują dużo, stołują się często. Coraz częściej oferta dostosowana jest do nich. Zyskują wszyscy, nawet ci, którzy nie mają bezpośrednio kontaktu z arabskimi klientami. Wszak pieniądz krąży.

Turystyka z Bliskiego Wschodu to szansa na rozwój i promocję pięknego Podhala. Zakopane ma reputację miasta bezpiecznego i przyjaznego dla cudzoziemców. Górale cieszą się z nowego źródła dochodu, a pierwsze szacunki pokazują, że ten sezon może być lepszy niż z lat tuż przed wybuchem pandemii koronawirusa. A może i najlepszy w historii.

JW
Fot. Kacper Janczy/Unsplash

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *