Fot. Pexels, collage

Dziennik „Le Figaro” pisze, że wśród młodych Francuzów modne stało się wracanie do Kościoła, a nawet chrzty dorosłych i wielkopostne poszczenie. Całą sprawą najbardziej zaskoczeni wydają się… księża.

„Kościół się tego nie spodziewał” – pisze „Le Figaro”, czyli jeden z najważniejszych francuskich dzienników, który wydawany jest od 1826 roku.

Rzeczywiście – nic nie zapowiadało takiego obrotu spraw, a jednak statystyki pokazują jasno, że młodzi Francuzi coraz mocniej interesują się katolicyzmem i nawet ci, których rodzice od wiary odeszli, wracają do Kościoła.

Dziennik zastanawia się, czy wpływ na taką modę może mieć rosnący odsetek muzułmanów we francuskim społeczeństwie.

– W tym roku mamy w Paryżu o 25 proc. więcej wniosków o chrzest dorosłych. Podobnie jest też w innych diecezjach – mówi ks. Thibaut de Rincquesen były duszpasterz akademicki na Sorbonie, który aktualnie jest kapelanem młodzieży w parafii Saint-Germain-des-Prés.

Kapłan twierdzi, iż młodzi po prostu potrzebują jakiejś tożsamości i korzeni, które mogliby reprezentować. – Bynajmniej nie chodzi im o jakieś ekstremizmy, ale po prostu potrzebują tożsamości. I jednym ze sposobów jest ponowne odkrycie chrześcijaństwa – mówi francuski ksiądz.

Co ciekawe, młodzi Francuzi nie interesują się jedynie wygodną częścią wiary, ale coraz chętniej biorą udział w wydarzeniach wielkopostnych.

– Widzą, że dobrze pojęta asceza przywraca im wolność. My nie zdajemy sobie bowiem sprawy, ile smutku mają dziś w sobie młodzi, ponieważ nie potrafią się wyzwolić z dwóch uzależnień, od pornografii i alkoholu. Wiedzą już dobrze, że to nie daje im szczęścia – twierdzi ks. Thibaut de Rincquesen.

Przykładem takiego zainteresowania Wielkim Postem, jak zauważa zakonnica s. Anne-Claire Dangeard, jest np. to, że aż 139 tys. osób wzięło już udział w projekcie dominikanów pt. Wielki Post w Mieście.

Młodzi Francuzi mocno zainteresowali się także tzw. wielkopostnym programem „Exodus”, który przypomina grę, w której zdobywają kolejne punkty z listy. Część z tych punktów to dobre uczynki jak np. pomoc bezdomnemu, a część polega na ascezie i medytacji – np. poszczeniu lub braniu zimnych pryszniców, czasowej rezygnacji z telewizji, spożywania alkoholu lub korzystania z mediów społecznościowych.

Młodzi wypełniają te punkty i chwalą się tym w sieci, co jeszcze 10 lat temu, gdy młodzież raczej odchodziła od Kościoła, byłoby uważane za „obciachowe”.

SJ

Le Figaro

Fot. Pexels, Canva, collage

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *