Podpis Banksy'ego na ciężarówce Fot. WikiMedia, licencja: Creative Commons Attribution 2.0 GenericPodpis Banksy'ego na ciężarówce Fot. WikiMedia, licencja: Creative Commons Attribution 2.0 Generic

Banksy to legendarny grafficiarz, którego prawdziwa tożsamość od lat pozostaje tajemnicą. Dzieła Banksy’ego pojawiają się w różnych miejscach na świecie i służą do komentowania wydarzeń społecznych i politycznych. Możliwe, że właśnie odkryto, kto kryje się za tym pseudonimem.

Banksy to najsłynniejszy artysta uliczny, który od lat pozostaje nieuchwytny i doskonale ukrywa tożsamość. Udaje mu się to pomimo tego, że udziela wywiadów, tworzy okładki płyt muzycznych, a nawet organizowane są wystawy jego dzieł.

Odważny, bezczelny i bezkompromisowy

Tymi trzema słowami można określić Banksy’ego. Oczywiście należy do nich dodać także „tajemniczy”.

Banksy słynie nie z tego, albo nie tylko z tego, że jego dzieła są piękniejsze lub mądrzejsze od dzieł innych grafficiarzy.

Ten uliczny artysta wciąż pozostaje ultra antysystemowy i jest przy tym spektakularnie bezczelny. „Spektakularnie” jest tutaj idealnym słowem, bo jak inaczej opisać podmienienie obrazów na swoje kopie w takich pilnie strzeżonych muzeach nowojorskich jak Museum of Modern Art, Metropolitan Museum of Art, Brooklyn Museum i American Museum of Natural History?

Albo podmianę ok. 500 sztuk płyty Paris Hilton w 48 różnych sklepach muzycznych w Wielkiej Brytanii na albumy ze spreparowaną przez siebie okładką i muzyką autorstwa zespołu Danger Mouse (utwory na płycie nosiły nazwy takie jak Why Am I Famous (pol. Dlaczego jestem sławna?) czy What Have I Done (pol. Co takiego zrobiłam?)?

Ten sam Banksy rozsypał sfałszowane banknoty dziesięciofuntowe podczas Notting Hill Festival (od oryginałów różniły się tym, że zamiast „Bank of England” miały napis „Banksy of England”) i nikt z tłumu festiwalowiczów go nie przyłapał.

Takie akcje, które przecież w praktyce są zuchwałymi przestępstwami, zdają się być żywcem wyjęte z filmu akcji.

Banksy’emu nie brakuje także odwagi, co udowodnił, pojawiając się np. w miejscach ogarniętych działaniami wojennymi, albo zostawiając swoje dzieła w klatkach dzikich zwierząt w ZOO.

A bezkompromisowość? Banksy komentuje rzeczywistość i nie ogląda się na poprawność polityczną – nie ma dla niego znaczenia, czy ktoś się obrazi lub czy jego zdanie godzi w jedyną słuszną narrację w jakiejś sprawie.

Banksy zdemaskowany?

BBC twierdzi, że najprawdopodobniej zdemaskowało Banksy’ego. Stacja odkryła wywiad z 2003 roku, który dziennikarz Nigel Wrench przeprowadził z młodym twórcą graffiti.

Fragmenty rozmowy były już wcześniej znane i opublikowane jak seria podcastów pt. „Banksy Story”. Od lat wiadomo było jednak, że wywiad jest pocięty.

Teraz odkryto fragment, w którym najprawdopodobniej pada imię i nazwisko artysty. Dziennikarz pyta się bowiem grafficiarza, czy ma się do niego zwracać per „Robert Banks”. Banksy, który w tamtym czasie nie był jeszcze Banksy’em odpowiada, że wystarczy „Robbie”.

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy dziennikarze próbują odkryć, kim jest Bansky. W 2008 roku „The Daily Mail” przeprowadził śledztwo, z którego wynikało, że grafficiarz to w rzeczywistości urodzony w 1974 roku w miejscowości Yate Robin Gunningham, który korzystał także z nazwiska Banks.

Inni twierdzili z kolei, że Banksy’em jest artysta triphopowy związany z zespołem Massive Attack – Robert Del Naja, który pochodzi z Wielkiej Brytanii i zajmował się graffiti, zanim został muzykiem. Za tą wersją przemawiał fakt, że dzieła Bansky’ego dziwnym trafem pojawiały się w tych samych miejscach, do których podróżował Del Naja.

Bardzo możliwe, że Banksy sam będzie musiał się ujawnić. Toczy się bowiem wobec niego sprawa o zniesławienie. Brytyjskie media obstawiają, że wówczas artysta zostanie zmuszony do wyjawienia swojej tożsamości i najpewniej okaże się, że to właśnie Gunningham.

Szymon Grot

BBC, The Daily Mail, Hollywood Reporter, The Sunday Times

Fot. Podpis Banksy’ego na ciężarówce / WikiMedia, licencja: Creative Commons Attribution 2.0 Generic

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *