James Bond

James Bond powróci – taki napis pojawił się po ostatnim filmie z serii, w którym agenta 007 sportretował Daniel Craig. Nie wiadomo jednak, kto go zagra, ani kto wyreżyseruje widowisko. Jedno jest pewne – po ostatniej części musi nastąpić restart serii, bo zakończenie nie pozostawiło kolejnym twórcom innego wyjścia.

James Bond to postać stworzona przez pisarza Iana Fleminga. Brytyjski szpieg o szkockich i szwajcarskich korzeniach był już portretowany w 25. filmach i wcielało się w niego 6. aktorów.

Ostatnim odtwórcą roli agenta 007 był Anglik – Daniel Craig. Wcześniej w Bonda wcielali się: Irlandczyk – Pierce Brosnan, Walijczyk – Timothy Dalton, Anglik – Roger Moore, Australijczyk – George Lazenby i pierwszy odtwórca kultowej roli oraz jedyny Szkot w zestawieniu – Sean Connery.

Nie wiadomo, kto będzie następnym Bondem, choć, jeśli wierzyć serwisom filmowym, w grze pozostaje dwóch „poważnych” graczy: pochodzący z Jersey (niewielkiej wyspy u wybrzeży Francji, która podlega Wielkiej Brytanii) Henry Cavill („Superman”, „Wiedźmin”) oraz Anglik – Aaron Taylor-Johnson („Bullet Train”).

Pojawiały się pogłoski, jakoby następny Bond miał być kobietą, jednak stanowczo zaprzeczyła im producentka serii – Barbara Broccoli (poprzednim producentem był jej ojciec – Albert Broccoli). Przez jakiś czas na giełdzie nazwisk było także kilku czarnoskórych kandydatów, jednak obecnie również nie są oni wymieniani jako główni potencjalni odtwórcy.

Kto stanie za kamerą nowej serii o Jamesie Bondzie?

Nie wiadomo, kto zagra Bonda, ale za to… No nie, w sumie nie wiadomo też, kto go nakręci. Najczęściej mówi się jednak o dwóch nazwiskach.

Obaj pochodzą z Londynu i są Anglikami, ale robią zupełnie różne filmy. Pierwszy z nich to Matthew Vaughn, czyli reżyser, który odpowiada za serię Kingsman: Tajne Służby, którą jedni uważają za podróbkę serii o Bondzie, a drudzy chwalą za to, że jest nawet bardziej bondowska niż ostatnie filmy o agencie 007.

Sam Vaughn jednak twierdzi, że producenci serii o słynnym brytyjskim agencie go… nie lubią. – Podejrzewam, że ludzie od Bonda nie chcieliby dotknąć mnie nawet kijem – powiedział w wywiadzie z 2021 roku. – Chyba mnie nie lubią. Nie wiem. Żeby było jasne: uwielbiam Bonda. Ewidentnie miał on na mnie wielki wpływ.

Drugie nazwisko, które się pojawia to Christopher Nolan. Reżyser odpowiedzialny m.in. za serię o Batmanie, w której w głównego bohatera wcielał się Christian Bale, czy za ultra skomplikowany film szpiegowski Tenet. Nolan jest także twórcą jednego z dwóch najgłośniejszych filmów tego roku. Oczywiście chodzi o Oppenheimera, a nie o Barbie.

Reżyser już kilkukrotnie wspominał, że chciałby nakręcić Bonda, ale musiałby dostać od producentów całkowicie wolną rękę. Nolan słynie z tego, że nie pozwala na to, by ktoś zakłócał jego wizję. Trudno powiedzieć, czy Barbara Broccoli się na to zgodzi, bo nie od dziś wiadomo, że ma ona pewnie wyobrażenie o agencie 007, a także strzeże dziedzictwa po swoim ojcu i dba o to, by filmy o Bondzie wpisywały się w pewien kanon.

SJ

Filmweb / TymŻyjesz

Fot. Seria o Jamesie Bondzie

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *