ChłopiChłopi Fot. YouTube / L.U.C.

Muzykę do Chłopów skomponował polski producent i raper Łukasz „L.U.C.” Rostkowski. Zajęło mu to kilka lat, a do współpracy zaprosił ponad setkę muzyków. Trud się opłacił, bo twórcy postanowili zgłosić jego dzieło do walki o Oscara. Żeby jednak nie było tak słodko, to wobec soundtracku pojawiają się również głosy krytyki, bo ponoć jest zbyt mało „polski”.

„Podobnie jak Reymont zbudował barokową katedrę językową z prostych słów i powiedzeń chłopów, tak L.U.C stworzył bogatą i barwną muzykę filmową, używając wyłącznie autentycznych i akustycznych instrumentów historycznych” – czytamy w informacji prasowej na temat muzyki do Chłopów.

L.U.C. tworzył soundtrack przez 5 lat. Zaangażował ponad 100 muzyków

Muzyka do Chłopów powstawała przez 5 lat. L.U.C. wykorzystał różne instrumenty historyczne do jej stworzenia, lecz „składał” ją w sposób nowoczesny, wręcz hiphopowy, zapętlając różne dźwięki.

Do pracy nad soundtrackiem producent zaangażował ponad 100 muzyków z Polski, Ukrainy i Białorusi. W kinach usłyszymy m.in. takich artystów jak: .: Kayah, Kwiat Jabłoni, Ralph Kaminski, Apolonia Nowak, Dagadana, Lor, Laboratorium Pieśni, Sutari, Tęgie Chłopy, Maria Pomianowska, Julia Wieniawa, Bela Komoszyńska, Małgorzata Kożuchowska, T.ETNO, Chór Vyrij z Ukrainy, czy białoruski dudziarz Vital Voronau.

Muzyka do Chłopów powalczy o Oscara

„No to mam dla Was news! Z okazji światowej premiery ścieżki dźwiękowej do 'Chłopów’ oficjalnie potwierdzam, że twórcy filmu zdecydowali, że także muzyka powalczy o Oscara! Jesteśmy w Los Angeles i właśnie zgłaszamy soundtrack do Best Original Score!!! To jeden z ważniejszych momentów mojego życia” – poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych L.U.C.

Muzyka do Chłopów jest zbyt mało polska?

Nie wszystkim jednak muzyka do Chłopów się podoba. Według niektórych brzmi ona zbyt mało polska. Pojawiają się głosy, że to bardziej muzyka bułgarska lub ukraińska niż łowicka (a to na tych ziemiach rozgrywa się akcja filmu i powieści Reymonta).

„Choć kompozytor zaprosił do współpracy artystów związanych z polską muzyką tradycyjną i folkową (Maria Pomianowska, zespół Tęgie Chłopy, Sutari czy legendarna kurpiowska śpiewaczka Apolonia Nowak), to w środowisku pojawiło się poczucie straconej szansy, żeby pokazać bogactwo tradycji ziemi łowickiej, gdzie rozgrywa się akcja powieści Reymonta” – pisze Michał Wieczorek w „Dwutygodniku”.

„Wobec rosnącego zainteresowania muzyką wiejską i starań rozmaitych oddolnych popularyzatorskich inicjatyw można było się spodziewać lepszej jej prezentacji. Niektórzy uznali jednak, że jest to szansa na podjęcie dyskusji” – czytamy dalej.

Fundacja Muzyka Zakorzeniona stworzyła nawet alternatywny, bardziej polski soundtrack do filmu. Członków fundacji, jak czytamy w opisie ich płyty, boli, że „utwory skomponowane przez L.U.C-a to ogólnosłowiański amalgamat, z silnymi bułgarskimi, ukraińskimi czy białoruskimi wpływami, a nie muzyka wyrastająca z lokalnej, łowickiej tradycji”.

Muzykę krytykuje także pisarka i poetka Aleksandra Radlak. Stwierdza ona, że w filmie są „różne rytmy, w głowach twórców wystarczająco uchodzące za wsiowe, by być reprezentatywnymi dla dowolnego regionu”.

SJ

naTemat

Fot. YouTube / L.U.C.

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *