Danse macabre, HalloweenFot. domena publiczna

Nie każdy wie, że Halloween, tak samo jak różne zwyczaje związane z tym świętem, ma chrześcijańskie korzenie. Szczególnie szokujące może być to dla Polaków, bo wielu polskich duchownych przestrzega przed obchodzeniem Wigilii Wszystkich Świętych (choć zmienia się to w ostatnich latach i wiele środowisk katolickich stara się „rekatolicyzować” Halloween).

Halloween to ciekawy przypadek święta, które dziś bardzo często jest atakowane przez Kościół Katolicki, choć ma ono… katolickie korzenie. W dodatku w przeszłości atakowali je głównie protestanci, którym kojarzyło się ono właśnie z katolikami.

Nazwa Halloween oznacza po prostu Wigilię Wszystkich Świętych

À propos rekatolizacji Halloween, to wiele parafii organizuje 31 października bale wszystkich świętych, podkreślając, że organizowane przez nich imprezy noszą nazwę „Holy Win” (pol. świętość wygrywa), a nie Halloween. Wszystko po to, by na wszelki wypadek odciąć się od nazwy, która wielu polskim duchownym kojarzy się niebezpiecznie.

Zupełnie niepotrzebnie, bo nazwa Halloween ma już znaczenie religijne. To angielski skrócony zapis pełnej nazwy tego święta, czyli All Hallows’ Even (pol. wigilia Wszystkich Świętych). Tego typu skrótowe zapisy są czymś normalnym w języku angielskim. Innym przykładem jest tu np. Christmas, czyli Boże Narodzenie, którego pełna nazwa brzmi Mass of Christ (pol. msza Chrystusa).

Przebrania, „cukierek albo psikus” – to wszystko chrześcijańskie tradycje

Halloween często jest krytykowane za to, że dzieci i dorośli przebierają się w tym dniu za różne upiory i chodzą po domach, by zbierać słodycze. Ma to mieć, rzekomo, okultystyczny podtekst.

Tymczasem obie te tradycje mają chrześcijańskie korzenie. Trudno w to uwierzyć? A jednak!

Przebieranie się za truposzy rozpoczęło się po epidemii Czarnej Śmierci. Wówczas francuscy katolicy w wigilię Wszystkich Świętych stworzyli tradycję przebrań nawiązujących do motywu danse macabre (diabeł prowadzący korowód ludzi – papieży, królów, kobiety, rycerzy, mnichów, chłopów, trędowatych itd. – do grobu).

Z kolei zbieranie słodyczy wywodzi się z Anglii. Na początku ten zwyczaj nazywał się „souling”. Polegał on na tym, że biedne dzieci (np. sieroty) chodziły w wigilię Wszystkich Świętych po domach zamożniejszych Anglików i śpiewały modlitwy za dusze zmarłych, a gospodarze w nagrodę częstowali je słodyczami. Z czasem oba zwyczaje połączyły się w jeden.

Skąd więc kontrowersje?

Dziś Halloween zarzuca się okultyzm, który ma stanowić zagrożenie duchowe dla chrześcijan. Wszystko z powodu daty, w której wypada to święto.

Jeszcze w czasach neolitycznych 31 października większość pogańskich ludów obchodziła mroczne święta ku czci zmarłych. Był to szczególnie ważny czas w roku dla przodków dzisiejszych mieszkańców Wysp Brytyjskich. Na terenach irlandzkich święta nosiły nazwę Samhain („koniec lata”), walijskich – Nos Galan Gaeaf („wieczór zimowy”), anglosaskich – Blodmonath („krwawy miesiąc”). Odprawiano wówczas różne mroczne rytuały ku czci przodków, a nawet składano ofiary z ludzi.

Podobne święta kultywowali również Słowianie, a w szczególności przodkowie dzisiejszych Białorusinów. Co więcej, obrzędy te dokładnie opisał polski wieszcze narodowy. Tak, chodzi o Dziady.

Problem w tym, że data nie jest przypadkowa. Kościół celowo w 835 roku stworzył święto Wszystkich Świętych dzień po dawnym święcie zmarłych. To praktyka, którą Rzym stosował w przypadku wszystkich najważniejszych świąt. Boże Narodzenie także wypada dzień po dawnych pogańskich świętach, które obchodzono 24 grudnia. Robiono to po to, by nowo ochrzczeni mogli w dalszym ciągu świętować w tych samych dniach w roku, tylko już ku czci innego Boga. Poza datą Halloween nie ma jednak nic wspólnego z Dziadami lub Blodmonath.

Protestowali protestanci

Dlaczego więc na Halloween jest taka nagonka, a na obchodzenie Wigilii Bożego Narodzenia, nie? Otóż wszystko przez protestantów.

Protestanci nie wierzą w Czyściec, więc modlenie się za zmarłych nie ma w ich opinii żadnego sensu. Dlatego próbowali oni zwalczyć to święto, a wynalezienie oskarżeń wobec dnia, w którym ludzie przebierają się za upiory, nie było specjalnie trudne. Zaczęto mówić o satanistycznych podtekstach tych przebieranek etc. i taka łatka przylgnęła do Halloween i trzyma się do dziś.

W państwach protestanckich zostało, a w katolickich nie

Najciekawszym zwrotem akcji w tym wszystkim jest jednak to, że Halloween przetrwało w państwach protestanckich – po prostu „odczepiło” się od religii i stało się tradycją zupełnie świecką i pozbawioną duchowego wymiaru.

Tymczasem katolicy przestali kultywować Halloween, a dziś powtarzają te same oskarżenia, które kiedyś pod adresem wigilii Wszystkich Świętych kierowali protestanci.

Szymon Grot

Fot. Danse Macabre domena publiczna

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

3 thoughts on “Będziecie w szoku, ale Halloween to święto katolickie [FOTO]”
  1. Lubię pogańskie święta i obyczaje, zwłaszcza ubieranie choinki czy malowanie jajek. Śmieszy mnie ból tyłka katoli o Halloween, podczas gdy wszystkie nasze święta są pogańskiej natury.

    1. Nie są „pogańskiej natury”, ponieważ ich charakter całkowicie się zmienił, symbolika uległa przesunięciu i została powiązana z chrześcijaństwem. Zbieżne są już tylko daty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *