Joanna Przetakiewicz.Joanna Przetakiewicz. / foto: screen YouTube: zurnalistapl

Joanna Przetakiewicz i Jan Kulczyk stanowili niegdyś jedną z najgorętszych par w świecie wielkiego biznesu. W jednym z niedawnych wywiadów projektantka i założycielka marki „La Mania” ujawniła kulisy swojej relacji z jednym z najbogatszych Polaków.

Dziesięć lat – tyle spędzili ze sobą Joanna Przetakiewicz i Jan Kulczyk. Choć od śmierci przedsiębiorcy i jednego z najbogatszych Polaków minęło już niemal osiem lat, to jego była partnerka wciąż dostaje pytania w wywiadach o ich związek. Teraz Przetakiewicz ujawniła, dlaczego relacja z Kulczykiem nie przetrwała próby czasu.

Jan Kulczyk – kim był?

Jan Kulczyk był polskim przedsiębiorcą i właścicielem Kulczyk Holding oraz międzynarodowej grupy inwestycyjnej Kulczyk Investments. Już w na początku lat 80. założył jedną z pierwszych w Polsce firm joint venture. Kapitał na rozpoczęcie własnych interesów dostał od swojego ojca Henryka.

W 1982 roku po zmianach przepisów Kulczyk założył także polonijną firmę handlową Interkulpol, a sześć lat później został także oficjalnym dealerem Volkswagena w Polsce. Jednak dopiero w III RP zrobił pierwszy wielki interes – w 1991 roku dostarczał samochody dla Policji i Urzędu Ochrony Państwa (UOP).

W tym samym roku zarejestrował Kulczyk Holding Sp. z.o.o., a w 1993 roku przekształcił ją w spółkę akcyjną, w której był przewodniczącym rady nadzorczej. Wśród najważniejszych inwestycji Kulczyka znalazły się m.in. Telekomunikacja Polska SA, Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z.o.o., TUiR Warta SA, PTE WARTA SA, czy PKN Orlen. Co roku od 2002 aż do śmierci w 2015 Kulczyk figurował też jako lider na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”.

Związek Przetakiewicz z Kulczykiem

Do związku z Janem Kulczykiem w niedawnej rozmowie z Żurnalistą odniosła się Joanna Przetakiewicz. Założycielka i dyrektor kreatywna domu mody „La Mania” przyznała, że nie była to najłatwiejsza relacja, ponieważ obydwoje mieli silne charaktery i napięty grafik.

Mieliśmy taki tryb życia, który nas w pewnym momencie umęczył. My potrafiliśmy być w trzech krajach jednego dnia jednocześnie (…). Dołóżmy do tego pracę, która była moim priorytetem i on był moim priorytetem – mówiła Przetakiewicz.

Poczułam w pewnym momencie, że muszę znowu pracować, bo byłam do tego przyzwyczajona. Pracowałam od 22. roku życia, zawsze byłam niezależna i gdzieś we mnie rósł głód takiej sytuacji, że ja jednak muszę robić coś dla siebie. Potem, w tym całym natłoku obowiązków, niesamowicie intensywnego trybu życia, stało się to szalenie trudne – przyznała.

W jakimś sensie zaczęła się ta sytuacja tak zagęszczać i my byliśmy tak zajęci, że takie życie potrafi cię przepalić – dodała.

Prawdą jest, że przy tak dwóch intensywnych życiach, plus życiu razem, naprawdę jest bardzo trudno. Dlatego bardzo często jest tak, że mężczyźni, którzy mają wybitną karierę, wolą, kiedy ich żony nie pracują, ponieważ oni chcą mieć tę drugą stronę, która się dostosowuje. Taka kobieta jest dla nich wsparciem, a nie współzależnością, wyzwaniem, bo tego wszystkiego staje się już za dużo. Co też jest zrozumiałe – powiedziała.

πr

YouTube: zurnalistapl/VIVA/se.pl

foto: screen YouTube: zurnalistapl

szkic zastrzeżony przez wydawcę tymzyjesz.pl

Redakcja TymŻyjesz.pl
Śledź nas!

By Redakcja TymŻyjesz.pl

Najlepsza redakcja w Układzie Słonecznym! Codziennie dostarczamy ciekawe i wartościowe treści. KONIECZNIE zaobserwuj nas na Facebooku oraz w X/Twitter! Jeśli podoba Ci się nasza praca - postaw nam kawę! https://buycoffee.to/tymzyjesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *